Perspektywa Gabriela
Było po północy.
Prześcieradła oplatały nasze nogi, jak pozostałości po burzy. W pokoju unosił się zapach potu, seksu i jej skóry. Zamknąłbym ten zapach w butelce, gdybym tylko mógł, i żyłbym nim.
Clairessa leżała wtulona we mnie, ciepła i naga. Jedna noga przerzucona przez moją, policzek delikatnie oparty na mojej piersi. Nadal czułem bicie jej serca, słabe, ale szybkie.
Ale






