Clairessa - Perspektywa
Moje serce waliło tak głośno, że słyszałam je w uszach. Kiedy tylko usłyszałam głos Adriana za drzwiami, na sekundę zamarłam.
– Tato… dzień dobry – zawołał Adrian.
Ledwo mogłam oddychać.
Był tuż za drzwiami.
Nie, nie, nie mógł mnie tu znaleźć. Nie w takiej sytuacji.
Spojrzałam na Gabriela, który już się poruszał, stając przed drzwiami jak tarcza. Widziałam napięcie w jego r






