Perspektywa Clairessy
Gabriel zmrużył oczy. – Co, do cholery, robisz w pokoju Clairessy?
Angelique zamrugała, niewzruszona. – To ja powinnam cię o to pytać, Gabrielu. Co ty robisz w pokoju dziewczyny twojego syna… kiedy ona jest ubrana jedynie w ręcznik?
Furia Gabriela zapłonęła natychmiast. – Masz tupet, żeby mnie przesłuchiwać we własnym domu.
– Nie chciałam… – zaczęła, unosząc dłonie w obronnym






