Perspektywa Clairessy
Nie spodziewałam się, że na to wpadnę.
Widok uderzył mnie, zanim zdążyłam go przetworzyć: Angelique pochylała się, a jej usta muskały usta Gabriela.
On natychmiast się cofnął, chwycił ją za ramiona i odepchnął z niedowierzaniem i wściekłością w oczach.
Wtedy oboje się odwrócili i mnie zobaczyli.
Moje serce wykonało gwałtowny, pełen wściekłości skok. To nie była zazdrość, a pr






