Perspektywa Gabriela
Kipiałem ze złości. Każde słowo wypowiedziane przez niego wzmagało moją wściekłość. Chciałem wycisnąć z niego prawdę, ale zanim zdążyłem, Nicole wślizgnęła się w sam środek tego wszystkiego.
– Nie chcę przeszkadzać w waszym małym rodzinnym dramacie – zaczęła lekko – ale jeśli chodzi o te nagłówki? O Claressę?
Wybuchnęła rozbawionym śmiechem.
– Powiedziałabym, że to dobrze, że






