Punkt widzenia Clairessy
Zmarszczka na czole Gabriela pogłębiła się. "Wyszłaś?" Zatrzymał się przede mną, a jego wzrok przeszywał mój.
Uniosłam brodę, próbując uniknąć odpowiedzi. "Nie spodziewałam się ciebie tak wcześnie w domu."
"Martwiłem się o ciebie," przyznał, nachylając się na tyle blisko, że poczułam delikatny zapach jego wody kolońskiej. "Poszedłem do twojego biura. Powiedzieli mi, że wys






