Punkt widzenia Clairessy
Uniosłam bukiet bliżej, wdychając delikatny aromat róż, zanim ostrożnie postawiłam je na komodzie pod lustrem. W fałdach kwiatów ukryta była kremowa koperta, czekająca na otwarcie.
Obrysowałam jej brzeg opuszkiem palca, delektując się oczekiwaniem, zanim ją rozsunęłam.
Do najbardziej urzekającej kobiety na świecie… tej, która skradła moje serce w całości i nieodwracalnie m






