Punkt widzenia Clairessy
Skóra w SUV-ie wydawała się chłodna pod moją skórą, gdy Gabriel wsunął się obok mnie, zamykając drzwi. Światła miasta wlewały się przez przyciemniane szyby, migając po jego twarzy, podkreślając wyraźny rys kości policzkowych, a żar w jego dłoniach palił jeszcze mocniej.
Jego dłoń ani chwili nie zwlekała, od razu odnalazła moją, a kciuk muskał moje kostki, zanim pociągnął m






