Punkt widzenia Clairessy
Smukła, blondwłosa hostess poprowadziła nas przez słabo oświetloną restaurację, gdzie delikatne światło połyskiwało na stole. Gabriel szedł przodem, dłoń lekko spoczywała na moich lędźwiach, a jego obecność dominowała nawet w tak eleganckim miejscu.
Zaprowadziła nas do głównego stołu, pięknie udekorowanego migoczącymi świecami, kryształowymi kieliszkami i drobnymi płatkami






