Perspektywa Clairessy
Kolacja nigdy nie wydawała się tak dziwna, a jednocześnie tak doskonała. Tylko nas troje, kryształowe kieliszki, światło świec tańczące na niemożliwie przystojnej twarzy Gabriela.
Minęło już kilka miesięcy od strzelaniny i byłam całkowicie wyleczona. Potem Gabriel zasugerował, żebym zrobiła sobie przerwę od pracy i skupiła się na mojej aplikacji. Zgodziłam się i była to najle






