Alexander:
— Alex? — Głos Delilah przerwał potok moich myśli, gdy siedziałem w ciszy, czekając na przybycie Mathewa. Ten człowiek dowie się, co to znaczy rzucić mi wyzwanie.
Wydałem z siebie cichy, ostrzegawczy warkot, a ona zamarła na sekundę, zanim skinęła głową mężczyznom stojącym przy drzwiach.
— Panienko, on jest niebezpieczny i mógłby…
— Nie skrzywdzi mnie — powiedziała, a ja pokręciłem głow






