Alexander:
Skorzystałem z tajnego wyjścia, o którym wiedzieliśmy tylko ja, mama, tata i Delilah.
Były to drzwi znajdujące się pod terenami watahy. Zbudowano je dawno temu, więc byłem zaskoczony, widząc, że nie były zamknięte, gdy ich użyłem.
Miałem tylko nadzieję, że drugi koniec nie jest zablokowany. W przeciwnym razie musiałbym uciec się do mojego drugiego planu, a wiedziałem, że nie był to plan






