Alexander:
– Jak ona się czuje? – zapytała Scarlett, otulając ramiona kocem i patrząc w dół na Anastasię, która spała w swoim łóżeczku.
– Nic jej nie jest, tęskniła za tobą…
– Mówiłam o Netanyi, Alexandrze – powiedziała, nie patrząc na mnie. Milczałem przez kilka sekund, po czym skinąłem głową.
– Lekarzom udało się zatamować krwawienie. Jej stan wciąż nie jest stabilny, ale będziemy dobrej myśli –






