Scarlett:
Syknęłam z bólu, siadając na łóżku.
Alexander objął mnie ramieniem, podtrzymując moje ciało, po czym położył dłoń na moich plecach, pomagając mi usiąść.
– Wszystko w porządku? – zapytał, a ja przytaknęłam. Serce biło mi jak oszalałe, a on przesunął palcem po dole moich pleców, zanim podłożył pod nie poduszkę. Spuściłam wzrok na swoje kolana, unikając jego spojrzenia.
– Nic mi nie jest, A






