Vladimir:
Moja klatka piersiowa unosiła się i opadała gwałtownie, gdy próbowałem złapać oddech.
Zakaszlałem dwa razy, po czym potrząsnąłem głową, usiłując zrozumieć, gdzie jestem.
– Trochę ci to zajęło. – Usłyszałem jej głos, co sprawiło, że zmarszczyłem brwi w zdezorientowaniu, zanim usiadłem. Syknąłem z bólu, a ona zrobiła krok w moją stronę, po czym położyła dłoń na moim ramieniu, zmuszając mni






