Alexander:
Wziąłem głęboki oddech, obserwując moją żonę i córkę siedzące na podłodze jej bawialni, urządzające małą herbatkę, którą zorganizowała mała.
– Ona nie czuje się dobrze, Alexandrze – powiedziała Netanya, przykuwając moją uwagę. Odwróciłem się, by spojrzeć na kobietę, która uniosła brew, czekając, aż zaprzeczę. Nie miałem jej nic do powiedzenia przeciwko temu, a ona wiedziała, że tak jest






