Scarlett:
– Hej – powiedziałam, wchodząc do naszej sypialni, by zastać Alexandra siedzącego przy biurku.
Przeglądał jakieś papiery i nie mogłam powstrzymać delikatnego uśmiechu, który uformował się na moich ustach, gdy podniósł głowę, by na mnie spojrzeć, po czym wstał. Podszedł do mnie, a ja stanęłam na palcach, oplatając ramiona wokół jego szyi.
Fakt, że wiedział, iż jestem zdenerwowana, był jed






