Delilah:
– Wydaje się, że nie udaje ci się przyciągnąć uwagi Alfy – powiedziała matka, patrząc mi prosto w oczy. Jej ton był łagodny i choć widziałam tę łagodność w jej spojrzeniu, wiedziałam, by nigdy się na nią nie nabierać.
– Wiesz, że gdy ona jest u jego boku, wydaje się to niemal niemożliwe. Jak mogłaś zauważyć, on jest zbyt zajęty jej zachowaniem, by zwracać uwagę na kogokolwiek lub cokolwie






