Rowan.
Kurwa! Przeczesuję dłonią włosy, obserwując jej sen. Na jej policzkach wciąż widoczne są ślady łez, a to łamie mi serce, widząc ją tak złamaną.
Ava zawsze była cholernie dobra w ukrywaniu swoich uczuć. Dziś jej się to nie udało i to było cholernie surowe. To ją topiło, i nawet ona tego nie wiedziała, a topiła mnie razem z sobą.
Siadam obok niej, obserwując jej śpiącą postać. Wsuwam palce






