Przez sekundę wszystko zamiera. Moja dłoń zaciska się na klamce drzwi samochodu, a stopy wrastają w ziemię.
– Panie Wood? – Głos Blaze'a wyrywa mnie z paraliżu.
– Jesteś pewien? – pytam.
– Tak – odpowiada. – Przejrzałem nagrania z monitoringu. Spotykają się co najmniej dwa razy w tygodniu.
Biorę powolny wdech. – Od jak dawna?
– Z tego, co do tej pory ustaliłem, od około dwóch miesięcy, ale mogę ko






