– Jeśli dobrze pamiętam – mówi chłodno – to ty mnie powstrzymałeś.
– To dlatego, że nie chciałem, żebyśmy ze sobą spali, zanim oficjalnie uczynię cię swoją – odpowiadam. – A zanim zdążyłem to zrobić, kazałaś mi wyjść.
Prycha. – A czego się spodziewałeś? W zasadzie mnie odrzuciłeś, a nawet potem dałam ci czas. Czas, żebyś coś powiedział, żebyś się wytłumaczył, powiedział mi, dlaczego mi odmówiłeś,






