Jedyny powód, dla którego nasza firma wciąż stała na nogach, był taki, że byliśmy równie potężni jak Howellowie. Ich wycofanie się i nakłonienie lojalnych inwestorów do tego samego nie wpłynęło na nas aż tak bardzo.
Nie byłem na tyle głupi, żeby myśleć, że na tym się skończy. Może i nie udało im się zniszczyć naszej firmy, ale jestem cholernie pewien, że znajdą inny sposób, żeby się zemścić. Nawe






