– Co proszę? Muszę chyba głuchnąć, bo na pewno nie usłyszałam tego, co myślę, że usłyszałam.
– To niemożliwe... Nie mam rodzeństwa, więc nie możesz być wujkiem mojego dziecka, chyba że jesteś...
Wtedy to do mnie dociera. Jak tona cholernych cegieł. Do cholery, dlaczego to mnie spotyka. Jakbym miała mało zmartwień. Teraz stresuję się, że moje dziecko będzie miało psychotycznego wujka.
– Widzę, że s






