**Gabe.**
Jęczę z rozkoszy, kiedy uwalniam swój nasienie na jej plecy. Tego właśnie potrzebowałem. Najlepszy sposób, jaki znałem, by odprężyć się i zrelaksować.
– Więc kiedy to powtórzymy, jutro? – pyta, a jej oczy błyszczą.
Wygląda na bardziej zrelaksowaną. Chyba potrzebowała tego tak samo jak ja. Pomagam jej zetrzeć moje nasienie z pleców, ale nic nie mówię. Ona zna zasady. Dzwonię – ona odpo






