Rozdział 122
– Co do cholery, Ava? – odkrzykuje Theo, pomagając Norze wstać. – Po co ją popchnęłaś?
Ava nic nie mówi. Po prostu chwyta się za głowę i zaczyna nią powoli potrząsać. Mam złe przeczucia. Coś się nie zgadza. Dlaczego, u licha, nie cieszy się na widok rodziców?
Czuję odpowiedź głęboko w środku, ale ją blokuję. Odmawiam jej przyjęcia. Nazwij mnie szaleńcem, rób, co chcesz, ale nie chc






