"Hej."
Głos Lilly wyrywa mnie z zamyślenia, jej ciepła dłoń na mojej dłoni uziemia mnie w teraźniejszości. "Przerażasz mnie. Powinnam zadzwonić po lekarza?"
Mój wzrok powoli się wyostrza, sterylne białe ściany szpitalnego pokoju zastępują zamglony ogród z mojego snu. Biorę drżące oddechy, próbując uspokoić szaleńczy rytm serca, odpędzić chłód, który przylgnął do mojej piersi. Ale ten obraz nie chc






