Wszystko we mnie zamiera na dźwięk jego słów. Rozbrzmiewają w mojej głowie jak zacięta płyta, w kółko i w kółko, a każde powtórzenie jest bardziej duszące niż poprzednie.
To niemożliwe. Może się mylą. Jak ktoś mógłby chcieć mojej śmierci? Kto chciałby mojej śmierci?
Wpatruję się w nich, niezdolna wydobyć z siebie ani jednego słowa. Moje usta otwierają się i zamykają, ale nic z nich nie wychodzi. Ż






