– Chcesz motywu? – pytam, a mój głos drży od powstrzymywanej furii. – A co powiesz na to, że chciała pozbyć się dziecka? Kazała mi usunąć ciążę, Noah. Groziła mi. Powiedziała, że jeśli tego nie zrobię, będę żałować. Czy to nie wystarczający motyw?
Mój głos się łamie, ale brnę dalej, słowa wylewają się, zanim zdążę je powstrzymać. – Gdyby dziecko nie przeżyło, jej plan byłby doskonały. Gdyby nie do






