– Macie go?
– Tak jest, proszę pana – odpowiada jeden z ochroniarzy, jego głos jest wyraźny przez głośnik. – Próbował uciekać, ale złapaliśmy go, zanim zdążył daleko odbiec.
– Co powiedział? – Ton Noah jest spokojny, ale kryje się w nim cicha nuta, która sprawia, że powietrze w samochodzie staje się cięższe.
– To reporter – odpowiada mężczyzna. – Powiedział, że dostał anonimowy cynk. Ktoś mu powie






