Noah szybko pakuje nas do swojego SUV-a. Jazda zaczyna się w ciężkiej, gęstej ciszy. Ale to nawet mi nie przeszkadza.
Moje myśli nie przestają wirować. A co, jeśli to była ta sama osoba, która na mnie poluje? Albo ktoś, kogo wysłali, żeby mnie pilnował? Ktoś do obserwowania, czekania, a potem uderzenia, kiedy najmniej będę się tego spodziewać?
Jeśli widzieli, jak wychodzę ze szpitala, wiedzą, że j






