Sierra.
Wpatruję się w plecy Noaha, gdy odchodzi, wciąż zszokowana tym, że naprawdę wyrzucił Brook z domu. Nigdy nie sądziłam, że to zrobi. Nigdy nie sądziłam, że dożyję dnia, by to zobaczyć. Szczerze wierzyłam, że już na zawsze pozostanie ślepy.
Nienawidzę mówić źle o zmarłych, ale Chloe musi się teraz przewracać w grobie.
– W porządku? – pyta Lilly, wyrywając mnie z zamyślenia.
– Chyba tak –






