Wypuszczam cicho powietrze i wzruszam ramionami. „Ktoś, kto wciąż ma obsesję na punkcie swojej zmarłej żony”.
Lekko kręci głową, jakby próbował ogarnąć tę sytuację umysłem.
„Więc dzisiaj… jego rodzice dowiedzieli się po prostu przez przypadek?”
Potakuję. „Tak… wymknęło mi się podczas kłótni”.
Jego brwi się ściągają. „Kłótni o co? Przysięgam, jeśli cię zdenerwował, znajdę go w tej chwili i zakopię






