– Jak bardzo formalnie ma być? – zapytała Nyla.
Emerald zmarszczyła brwi i spojrzała na strój Nyli, zanim odpowiedziała. – Po drodze do firmy jest galeria handlowa. Zabiorę cię tam, żebyś kupiła kilka zestawów formalnych ubrań.
– Dobrze.
Po lunchu Emerald zabrała Nylę i wyszły.
Przy stole pozostały tylko Delia i Brian.
Delia ostrożnie zerkała na Briana, spodziewając się, że będzie zły, ale wy






