"Zobaczymy, jak długo wytrzymasz!" wyzwała Emerald.
Delia prychnęła. "Dobrze, sama to powiedziałaś. Nie wycofuj się ze słowa!"
"Nie martw się, nie cofnę." Z tymi słowami Emerald odwróciła się gwałtownie i odeszła.
Kiedy znalazła się w swoim gabinecie, opadła na krzesło. Jej lodowaty wyraz twarzy powoli ustąpił miejsca wyczerpaniu.
Lata spędziła na walce o to, by stanąć na czele Nixonów. Ale te






