"Jasne," odpowiedziała Nyla.
Gdy Alexander wyszedł, zwróciła się do Damona. "Naprawdę wrócimy razem, prawda?"
Widząc zmartwienie w jej oczach, Damon przyciągnął ją do siebie. "Tak. Obiecuję. Zaufaj mi."
Nic więcej nie powiedziała, po prostu oparła się o jego pierś. W głębi duszy jednak wciąż tlił się niepokój.
…
Minęły kolejne trzy dni, a George wciąż nie odnalazł Nyli.
Tymczasem niepokoje w






