– Dobrze, tym razem ci to przepuszczę. Ale od teraz musimy spędzać więcej czasu z Buddym. Nie możemy dopuścić, żeby to zostawiło na nim trwałą emocjonalną bliznę – powiedziała Nyla.
– Rozumiem! Misja przyjęta! – odparł szybko Damon.
Nyla nie mogła się powstrzymać od zaśmiania. – Dobrze, i tak muszę odwieźć tatę do domu później. Ty powinieneś wracać do pracy.
– Dlaczego nie pozwolisz tacie zosta






