Brandon zauważył chłodne zachowanie Nyli i usiadł w milczeniu. Żadne z nich się nie odezwało, dopóki Damon nie wrócił z owocami.
– Dlaczego taka cisza? – zapytał.
Nyla wzięła miskę truskawek z jego rąk. – Nie ma o czym rozmawiać.
Damon wyglądał na lekko zaskoczonego. Nyla rzadko okazywała swoje uczucia do kogoś tak otwarcie.
Zwrócił się do Brandona i zapytał: – Coś ty narozrabiał, że moja żona






