W momencie, gdy Brandon się odezwał, w pokoju zapadła grobowa cisza.
Zarówno Yale, jak i Nolan wyglądali na wyraźnie zaniepokojonych.
Jayden na sekundę zamarł, a potem jego twarz wykrzywiła się rozczarowaniem. "W porządku! Od teraz jesteśmy sobie obcy!"
Po tych słowach odepchnął Nolana na bok i ruszył w stronę wejścia do szpitala.
Nolan zmarszczył brwi i odwrócił się do Brandona. "Brandon, Jay






