– Nic specjalnego nie robię. Co się dzieje? Nie powinieneś być na spotkaniu biznesowym? Skąd masz czas do mnie dzwonić? – zapytała Valarie.
Brandon odpowiedział: – Już wszystko załatwione. Mój lot jest dzisiaj wieczorem. Chcesz się spotkać?
Valarie uniosła brew. – O której będziesz z powrotem w Saintornii?
– Trochę po jedenastej wieczorem – odparł Brandon.
Valarie pokręciła głową. – To za późn






