– Gdybyś naprawdę nie chciała żadnych nieporozumień między nami, nie spotykałabyś się z nim dzisiaj, zwłaszcza za moimi plecami – powiedział chłodno Brandon.
Widząc gniew w jego oczach, Valarie skinęła głową. – Przyznaję, powinnam ci powiedzieć. Ale zaprosił mnie na kolację, żeby podziękować za pokrycie rachunków za leczenie jego matki. Nawet sugerował, żebym cię zabrała, ale byłeś poza miastem w






