Brandon skinął głową. "Wpuść ich. Zaprowadź prosto do mojego gabinetu."
"Tak, proszę pana," odparł kamerdyner.
Pięć minut później weszli Brad i Jayden.
Brandon podniósł wzrok znad biurka. "Proszę usiąść. Muszę dokończyć dokument."
Brad szybko skinął głową. "Oczywiście, panie Sumner. Proszę się nie krępować."
Dopiero po zakończeniu pracy Brandon zamknął teczkę i podszedł do nich. "Panie Snowden, pa






