– Za pół godziny ktoś przyjdzie, żeby ci pomóc z ubraniami i makijażem.
Po tych słowach bezszelestnie zamknął drzwi.
Jane spojrzała na zamknięte drzwi, zaciskając dłonie w pięści… Jak oni doszli do tego punktu?!
Po tym wszystkim, co się wydarzyło, jak on mógł zachować taki spokój?
Dlaczego uwięził ją w tej wystawnej posiadłości?!
Teraz Alora była jej jedynym sposobem na kontakt ze światem zew






