Czarny Bentley wjechał na bulwar. Wysokie drzewa po obu stronach pochylały się ku tyłowi. Samochód przejechał przez żelazną bramę i ogród, kierując się w stronę wejścia.
Auto zatrzymało się tuż przed nim. Sean wysiadł pierwszy, a następnie pochylił się, by wziąć kobietę w ramiona i zanieść do środka.
W oczach kobiety nie było życia. Pozwoliła się nieść bez krzyków i oporu.
Pan Summers wyszedł z






