"Summers, chodź ze mną."
Pan Summers miał już zamykać drzwi dworu, kiedy usłyszał za sobą głęboki głos. Jego ręka na framudze zadrżała niezauważalnie, ale zanim zdążył się odwrócić, cień za nim obszedł go i przeszedł przez drzwi, kierując się na zewnątrz.
Pan Summers natychmiast ruszył za nim bez słowa, przez cały czas mając lekko spuszczoną głowę. Pilnował, by zawsze zachowywać odległość mniejs






