Kiedy wrócili z supermarketu, Jane przez całą drogę zachowywała kamienną twarz.
Jej samochód zatrzymał się na podziemnym parkingu. Mężczyzna chętnie niósł zakupy, kiedy wysiedli z auta.
To miała być zwykła wyprawa po najpotrzebniejsze rzeczy, ale po zabraniu go tam, ona...
Jane z kamienną twarzą patrzyła na stertę przedmiotów.
Naprawdę czuła, że przytaknięcie i zgoda na zabranie go do supermar






