POV Luki
– Czy to w porządku, Luco? – zaczęła pytać Sarah, wskazując ręką za siebie, i wiedziałem, że ma na myśli Jamesa. Natychmiast skinąłem głową, spoglądając na Jamesa, a potem z powrotem na twarz Sarah.
– Oczywiście, on tego potrzebuje. Właśnie dlatego zaprosiłem go do nas, a także dlatego, że chciałem go dziś tutaj nakarmić – poinformowałem ją i patrzyłem, jak jej twarz lekko się rozjaśnia,






