POV Luki
– To szaleństwo, stary – powiedziałem do Jamesa, patrząc, jak wzrusza ramionami, zanim odpowiada.
– Powinieneś być już do tego przyzwyczajony, a przynajmniej tak myślałem… bo to nie jest tak, że stałeś się popularny z dnia na dzień. Jesteś znany od dawna, od lat – stwierdził głośno James, a ja uniosłem palce, by odgarnąć włosy z twarzy, zanim mu odpowiedziałem.
– Uwierz mi, nie da się prz






