POV Sofii
Cały ten sprzęt, który przywiozłam wczoraj z centrum handlowego, wciąż leżał w tym samym miejscu na korytarzu, obok schodów. Mniejsze rzeczy, takie jak pędzle i farby wodne, zostały ułożone tam, podczas gdy te znacznie większe, jak sztalugi, czyste płótna i tym podobne, były poukładane w jadalni. Miało to być wszystko posortowane dzisiaj rano, miejmy nadzieję – bo jedyną rzeczą, która po






