POV Sofii
Wypuściłam westchnienie i rozchyliłam obie części torebki z czipsami, po czym pochyliłam się i wyplułam zawartość, której nie byłam w stanie przełknąć, prosto do środka. Następnie zwinęłam torebkę i zawiązałam jej brzeg, wiedząc, że zaraz wyrzucę ją do kosza na śmieci.
Odstawiłam teraz zawiązaną paczkę czipsów na bok stołu, z którego ją wzięłam, upewniając się, że mój telefon nie zwisa z






