Perspektywa Luki
W końcu odwróciłem się i ruszyłem w stronę domu; guzik mojej marynarki był już odpięty, a w tym momencie nie mogłem się doczekać, żeby ją z siebie zrzucić. Czułem też, że właśnie teraz potrzebuję wziąć cholernie długi prysznic. Zgodnie z oczekiwaniami, Ethan i Ryan stali przed drzwiami prowadzącymi do głównego budynku. Obaj natychmiast skłonili głowy, gdy tylko zacząłem wchodzić p






